Podobne wpisy

środa, 10 listopada 2010

Nowy rodzaj ataku phishingowego

Dzisiaj będzie o phishingu. Tych, którzy nie wiedzą co to jest, zapraszam tutaj.

Nowy rodzaj ataku został przedstawiony przez Aza Raskin.

Schemat nowego ataku wygląda następująco

* Internauta wchodzi na stronę phishingową.
* Użytkownik przechodzi do innych witryn otwartych w innych kartach.
* Złośliwa witryna wykrywa swą nieaktywność i całkowicie zmienia swój wygląd, imitując tym samym jakiś znany serwis internetowy (np. Gmail). Podmieniona zostaje również ikona witryny (favicon) oraz tytuł strony, dzięki czemu wygląd całej karty dokładnie imituje wygląd karty zawierającej znany internaucie serwis.
* Po przejściu do karty, oczom internauty ukaże się znajomy interfejs logowania. Internauta pomyśli, że został wylogowany z poprzedniej sesji, zaloguje się więc ponownie. W tej oto chwili internauta został złowiony.

Filmik pokazujący atak:

A New Type of Phishing Attack from Aza Raskin on Vimeo.


Taki atak może zostać połączony z CSS history attack(o tym napisze w następnym wpisie). Wtedy strona przestępcy zamieni się w stronę odpowiednią do naszej historii(np. ostatnio otwierana).

Obrona przed takimi atakami nie jest łatwa. Przede wszystkim trzeba patrzeć na URL zanim się gdzie loguje. Poza tym dobrze jest zainstalować wtyczkę do Firefoxa NoScript.

czwartek, 14 października 2010

Oszuści cmentarni

Oszustwo, jaki dzisiaj opiszę nie jest internetowe, ale czasami trzeba się wybić ze schematu :)

Kiedyś były czasy, gdy kradzież kwiatka, znicza czy może jakiś tam cennych elementów z grobów było tępione przez całą okoliczną społeczność. Nawet dziś istnieją hieny cmentarne, które a to podbiorą sobie ładny znicz, a to kwiatek czy wieniec z cudzego grobu na swój. Znaleźli się też tacy, którzy zrobili na tym niezły biznes.

Przechodząc jedną z głównych alejek Cmentarza Centralnego w Szczecinie zaczepia cię pewien człowiek. Ładnie ubrany, w garnitur, z dobrej marki aktówką. Inna forma podobnego zdarzenia może ukazywać osobę ubraną jak robotnik. Pyta się skromnie czy nie trzeba pomóc w czyszczeniu grobu, czy naprawie jakiś elementów. Niby nic dziwnego.

Załóżmy, że zgadzasz się na naprawdę pękniętej płyty nagrobnej. Akwizytor z uśmiechem na twarzy prosi o pokazanie grobu. Po kilku minutach prezentujesz mu szarą płytę nagrobną z widocznym sporym pęknięciem. Akwizytor oferuje Ci cenę o połowę niższą niż w sklepie kamieniarskim i to w ciągu zaledwie jednego, góra dwóch dni. Dodatkowo informuje, że może postawić nowy nagrobek za kilkaset złotych, gdy u kamieniarza kosztuje on minimum dwa tysiące. Jakim cudem?

Ano takim cudem, że on i jego pomocnicy wieczorem specjalnie przygotowanym wózkiem przywożą pod grób nowiutką płytę nagrobną w podobnym odcieniu.

Większe cmentarze ciężko obronić przed takimi oszustami, gdyż monitoring nie może objąć gigantycznych cmentarzy.

Pozdrawiam, Bremes

sobota, 25 września 2010

omnishop.pl, czyli jak sklep nie wysyła towaru

Witam ponownie!

Dzisiaj napiszę o przypadku sklepu omnishop.pl . Założenia tego sklepu były dość proste. Kupujemy sprzęt elektroniczny po niższej niż w Polsce cenie, gdyż wszystko jest sprowadzanie z zagranicy. Wielu naszych rodaków od dawna to robi.

Niestety w tym przypadku żadne sprowadzanie nie miało miejsca, gdyż po opłaceniu zamówienia kontakt ze sklepem się urywał.

Tak wygląda strona główna sklepu:


Na pierwszy rzut oka nie widać nic dziwnego. Aby zobaczyć, że z tym sklepem jest coś nie tak wystarczy kliknąć z zakładkę "O firmie" która jest pusta! Żadnych danych o firmie.

Jakiekolwiek dane można uzyskać w zakładce "Kontakt". Są to dane firmy zarejestrowanej w Wielkiej Brytanii.

Sklep omnishop prowadzi polski oddział tej firmy, którego dane możesz obejrzeć tutaj.

Ponad miesiąc temu właściciel omnishop został zatrzymany i wszyscy oszukani mogą dzwonić pod te dwa numery: 94 34 29 771 lub 94 34 29 449

środa, 4 sierpnia 2010

HYIP - oszustwo?

Witam wszystkich!
Przepraszam za to, że tak długo nie publikowałem żadnego wpisu. Postaram się to poprawić.

Dzisiaj będzie trosze inaczej, niż zawsze. Nie zamierzam ujawniać oszustwa, a wręcz odwrotnie. Obronić HYIP.

Co to jest HYIP?

To program inwestycyjny, który wypłaca swoim inwestorom niebotyczny procent(od 1% dziennie wzwyż). Te pgrogramy przez większość internautów są uważane za oszustwo. Ja mam z goła inne zdanie. To po prostu ryzykowna inwestycja.

Prawdą jest, że adminom HYIP'ów najczęściej zależy tylko na oskubaniu swoich inwestorów, co nie zmienia faktu, że można tam zarobić. Bankom też zależy tylko na pieniądzach swoich klientów, a nie nazywa się kredytów oszustwem.

Są również HYIP'y, które działają nawet kilka lat(GeniusFund, PanaMoney, Nano Money Corporation). Oczywiście te programy dzisiaj już nie płacą. Podstawą inwestowania jest wiedza i doświadczenie. Dobry inwestor przy pomocy dobrej analizy Due Diligence może zbierać spore profity. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku ta forma inwestycji jest mniej ryzykowna niż FOREX.

Ja nie zamierzam uczyć Cie inwestowania, bo są od tego inne strony. Chcę tylko obronić HYIP. Jest tam pełno oszustów, ale i na oszustach można zarobić.

Co do Due Diligence(sposób analizowania długości życia HYIP) to zapraszam tutaj.

Możesz też wejść tu.

Oczywiście nikogo nie namawiam do inwestowania w HYIP, ponieważ jest to nielegalne w Polsce.

piątek, 28 maja 2010

Alicja, czyli kredytowe never ending story

Dzisiaj na polsacie był reportaż o pewnej pani, która zaciągnęła kredyt i teraz nie może go spłacić. Dość mętnie wyjaśniono mechanizm działania tego kredytu, więc troszkę napiszę o tym tutaj.

Mianowicie w roku 1995 bank PKO BP zaczął udzielać kredytów hipotecznych o nazwie "Alicja". W tym czasie w Polsce była spora inflacja, a ludzie nie było stać na kredyty. Wtedy zadłużenie polaków nie przekraczało 1 miliard. Wtedy bank PKO wpadł na genialny pomysł. Normalny kredyt spłaca się tak, że płacąc ratę płacimy odsetki i początkową pożyczkę. W tym kredycie spłacasz tylko część odsetek. Dzięki temu raty są bardzo niskie. Gdyby spłacano całe odsetki to wtedy kredyt byłby bardzo fajny, lecz tak nie było.

Nasuwa się pytanie "Co się dzieje z resztą odsetek?". Ano te odsetki są doliczane do bazowej pożyczki. Przykładowo:

Bierzemy 10000zł pożyczki. Odsetki wynoszą 1200zł na rok.
Płacimy pierwszego miesiąca 150zł, a 50zł przechodzi do tych początkowych 10tysięcy.
Następnego miesiąca nasze zadłużenie wynosi o 50zł więcej.

Oczywiście bank chciał kiedyś pozwolić kredytobiorcy spłacić całą pożyczkę. Problem w tym, że chciał to zrobić wtedy, kiedy inflacja spadnie. Innym sposobem jest spłata całej pożyczki w całości. To jest jedyne realne wyjście z tej sytuacji. Oczywiście możesz również iść do sądu.

Dziś już istnieją przepisy, że bank ma obowiązek podać termin spłaty całej pożyczki i przekręty podobne do "Alicji" są niemożliwe. Wtedy takich regulacji nie było.


Pozdrawiam, Bremes



kredyt alicja, pko kredyt,

niedziela, 16 maja 2010

Numer, a koszta sms'a

W sieci jest sporo oszust opartych na wysyłaniu sms'a. Najczęściej oszuści korzystają z usług serwisu dotpay.pl . Ja w związku z moją inna działalnością w internecie również korzystam z usług tego serwisu i wiem co nieco o numerach tam używanych i ich cenach.

Usługodawcę możemy poznać po dwóch rzeczach. Po pierwsze poczatek wiadomości to "AP.". AP oznacza AllPay czyli dawną nazwę dotpay. Po kropce tekst, który jest inny dla każdej usługi. Dotpay możemy poznać również po samym numerze. Mianowicie ich numery kończą się na 68 , np. 71068. Teraz jak poznać cenę po numerze. Są dwie grupy sms'ów. Te tańsze niż 10zł i te droższe.

Te tańsze wyglądają tak: 71068. Wyjaśnienie:

7- oznacza cenę poniżej 10zł

1- oznacza cenę, w tym przypadku 1 zł

0- oznacza cenę poniżej 10zł

68- numer po których można poznać dotpay

Mamy też numer 70068. Po zerze na drugim miejscu ktoś może pomyśleć, że ten numer jest darmowy lecz tak naprawdę on kosztuje 50 groszy. Oczywiście w tej grupie najdroższy jest sms za 9 zł pod numerem 79068.

Teraz druga grupa tych droższych sms'ów. Są właściwie tylko dwa: 91968 i 92568.

9- oznacza cenę powyżej 10zł

19- oznacza cenę, w tym przypadku 19zł

68- oznacza dotpay

Oczywiście nie można zapominać o podatku VAT, który jest doliczany do każdego sms'a i ma wartość 22% ceny sms. Np. wysyłasz sms za 25 zł, za płacisz za niego 30,50zł.

Mam nadzieję, że to pomoże ludziom w wykrywaniu oszustw opartych na sms(czyli większość).

Pozdrawiam, Bremes

środa, 5 maja 2010

Twój wynik jest niepokojący

W internecie co jakiś czas pojawiają się oszuści, którzy wykorzystują ten sam schemat oszustwa. Było to już w okresie paniki nad świńską grypą, było jako zegar śmierci.

Schemat wygląda tak:

1. Wchodzimy na jakąś stronę, które proponuje zrobienie testu w sprawie ważnej dla naszego życia. Np. kiedy umrzemy lub czy mamy świńską grypę.

2. Wypełniamy bardzo prostu test

3. Wyskakuje nam komunikat, że nasz wynik jest bardzo niepokojący

4. Żeby zobaczyć wyniki musimy zapłacić 1 zł na PayPal lub wysłać sms's na numer 91968 . Ludzie myślą, że ten sms kosztuje 1zł bo ma 1 po dziewiątce. Prawdziwa cena tego sms to 19zł(23,18 z VAT). Oczywiście mało kto używa PayPal i wtedy dają się oszukać.

Oszustwo polega na manipulacji emocjonalnej("Twój wynik jest niepokojący") i niewiedzy(numer sms'a).

Jedynym sposobem na obronę jest niewysyłanie sms'ów.

Linki dla Google:
chałupnictwo
praca chałupnicza
praca w sieci

zegar śmierci, zegar śmierci za darmo, darmowy zegar śmierci