Banki są prawdziwymi specjalistami w oszukiwaniu ludzi. Kłamią w reklamach, naliczają ukryte opłaty, wciskają nikomu niepotrzebne ubezpieczenia itd. Można by długo wymieniać. Jako że się interesuję inwestowaniem, to trochę wiem o lokatach i jak banki wprowadzają w błąd klientów. Postanowiłem napisać więcej wpisów o machlojkach banków. Dzisiaj oświecę wszystkich oszczędzających na lokacie.
Banki wabią nas oprocentowaniem sięgającym nawet 9% w skali roku, lecz problem w tym, że na takiej lokacie realny zysk może wynosić tylko 1%-2%. Po pierwsze mamy podatek belki. Jest to podatek od zysków kapitałowych i wynosi 19%, czyli zamiast 9% mamy 7,29%. Do tego dochodzi inflacja. Jest ona zmienna, ale za średnią przyjmuje się 4%. Czyli zamiast 7,29% mamy 3,29% zysku. Do tego dochodzą przeróżne opłaty, które często zżerają cały zysk. Zamieszczam tutaj historyczną inflację:
1950 6,5% 1960 1,8% 1970 1,1% 1980 1% 1990 585,8% 2000 10,1%
1951 9,6% 1961 0,7% 1971 -0,1% 1981 21,2% 1991 70,3% 2001 5,5%
1952 14,4% 1962 2,5% 1972 0,0% 1982 100,8% 1992 43,0% 2002 1,9%
1953 41,9% 1963 0,8% 1973 2,8% 1983 22,1% 1993 35,3% 2003 0,8%
1954 -6,3% 1964 1,2% 1974 7,1% 1984 15,0% 1994 32,2% 2004 3,5%
1955 -2,4% 1965 0,9% 1975 3,0% 1985 15,1% 1995 27,8% 2005 2,1%
1956 -1,0% 1966 1,2% 1976 4,4% 1986 17,7% 1996 19,9% 2006 1,0%
1957 5,4% 1967 1,5% 1977 4,9% 1987 25,2% 1997 14,9% 2007 2,5%
1958 2,7% 1968 1,6% 1978 8,1% 1988 60,2% 1998 11,8% 2008 4,2%
1959 1,1% 1969 1,4% 1979 7,0% 1989 251,1% 1999 7,3% 2009 3,6%
Czyli np. w 2000 roku na lokacie 9% stracilibyśmy 2,81% naszych pieniędzy. Pewnie niektórzy z was zastanawiają się czym jest inflacja. Już tłumaczę. Inflacja to spadek siły nabywczej pieniądza i wskutek tego wzrost cen. Np. coś kosztowało 1000zł i po roku, w którym była inflacja 4%, kosztuje już 1040zł. Przestrzegam was przed lokatami, gdyż są one bardzo ryzykowną formą oszczędzania, ponieważ tylko na niewielu da się zarobić. Przyjmując 4% inflacji i podatek belki to wychodzi, że jeśli lokata ma oprocentowanie poniżej 5% to tylko na tym tracimy.
Mam nadzieję, że udało mi się przystępnie wytłumaczyć realny zysk z lokat.
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Oszustwa internetowe
programowanie neuro
Podobne wpisy
wtorek, 26 stycznia 2010
środa, 20 stycznia 2010
Atak na klientów PKO
Jakiś czas temu oszuści wysłali fałszywe maile do klientów banku PKO. Generalnie nic nadzwyczajnego. Straszenie zamknięciem konta, spreparowana strona i jelenie, którzy podali tam dane swojej karty, gdyż to oni są celem przestępców. Oczywiście bank zaraz ogłosił, że to oszustwo. Ja mam konto na iPKO i nie dostałem żadnego maila od oszustów.
Z okazji tego ataku na interia.pl pojawił się krótki poradnik, jak się obronić przez phishing'iem. Ogólnie to nie zawierał więcej informacji od tych zamieszczonym na tyn blogu. Jedyne co było nowego to wzmianka o wtyczka antyphishing'owych. Oczywiście nic tam nie napisano o jakie wtyczki chodzi i gdzie je można dostać. Ja chwilkę poszukałem i znalazłem :).
Tutaj macie wszystko opisane. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie :D
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Praktyczny kurs pisarstwa
Inwestuj w etat
Z okazji tego ataku na interia.pl pojawił się krótki poradnik, jak się obronić przez phishing'iem. Ogólnie to nie zawierał więcej informacji od tych zamieszczonym na tyn blogu. Jedyne co było nowego to wzmianka o wtyczka antyphishing'owych. Oczywiście nic tam nie napisano o jakie wtyczki chodzi i gdzie je można dostać. Ja chwilkę poszukałem i znalazłem :).
Tutaj macie wszystko opisane. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie :D
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Praktyczny kurs pisarstwa
Inwestuj w etat
piątek, 15 stycznia 2010
Magiczne słowa: "od" i "do"
Pewnie nieraz zdarzyło się wam obejrzeć reklamę jakiegoś banku, a dokładnie lokaty w nim. Pojawiają się tam teksty typu: "Lokata z oprocentowaniem do 8% w skali roku" albo "zarabiaj nawet 10% w skali roku". Wszystko wygląda pięknie w reklamie. Jak jest naprawdę? Nie dość, że realny zysk z lokaty to wcale nie jest 8%(o złodziejstwie na lokatach będzie w następnym wpisie) to jeszcze musimy dokupić takie ubezpieczenie i dopłacić tysiące różnych opłat i wtedy tylko tracimy na tej lokacie. Oczywiście bank oferuje też lokatę bez opłat, tylko że z oprocentowaniem 4% w skali roku. Niestety wielu ludzi albo wybiera tę z 8% albo bierze od niechcenia 4%. Taka jest siła jednego krótkiego słowa "do". Siła tego słowa jest ogromna, ponieważ wielu ludzi nie zauważa tych dwóch liter, a one diametralnie zmieniają wszystko.
Podobnie jest z ratami lub abonamentami. Reklama nie mówi: "rata wynosi 100 złotych", tylko mówi:
"rata już od złotówki". Ludzie widzą tylko tę złotówkę i nie zastanawiają co się za nią kryje.
To wszystko są chwyty marketingowe i wykorzystywanie lenistwa odbiorców, ponieważ nikt się nie zastanawia nad reklamami. Widzi złotówkę lub 8% i zakodowuje sobie te liczby. Rada dla was: Uważajcie na reklamy i nie wierzcie w podawane w nich liczby!
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Oszustwa
Zarabianie
Podobnie jest z ratami lub abonamentami. Reklama nie mówi: "rata wynosi 100 złotych", tylko mówi:
"rata już od złotówki". Ludzie widzą tylko tę złotówkę i nie zastanawiają co się za nią kryje.
To wszystko są chwyty marketingowe i wykorzystywanie lenistwa odbiorców, ponieważ nikt się nie zastanawia nad reklamami. Widzi złotówkę lub 8% i zakodowuje sobie te liczby. Rada dla was: Uważajcie na reklamy i nie wierzcie w podawane w nich liczby!
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Oszustwa
Zarabianie
sobota, 9 stycznia 2010
Oszustwa przy grach na serwisach społecznościowych
Pewnie niejeden z was ma konto na Facebook'u lub na Myspace. Są to typowe serwisy społecznościowe. Zbierasz znajomych nawiązujesz kontakty, piszesz wiadomości, poznajesz pedofilów.
Społecznościówki zrobiły sobie, razem z firmami produkującymi gry, niezły biznes na użytkownikach.
Mianowicie, można zagrać sobie w jakieś podrzędne gry za darmo. Po pewnym czasie, jak się wciągniemy to żeby mieć dostęp do lepszych opcji, o trzeba je wykupić za prawdziwe pieniądze. Jak na razie nie ma w tym nic złego. Można zapłacić też wirtualną gotówką, ale wtedy zostajemy zapisani na usługi płatne prawdziwymi pieniędzmi.
Za przykład weźmiemy jedną z gierek. Rozwiązujemy w niej quiz. Po udzieleniu odpowiedzi na cztery proste pytania , użytkownicy otrzymywali informację, że wyniki będą przesłane do nich SMS-em. Mieli podać numer telefonu i dostawali na komórki kod, którym mieli zatwierdzić operacje. Gdy zdecydowali się to zrobić, to nieświadomie zapisywali się na płatną 9,99 dolara miesięcznie subskrypcję usługi. Oczywiście nikt nigdzie nie podał im informacji na ten temat!
Po pewnym czasie na stronie pojawiają się nowe gry, które bazują na tym samym schemacie.
Niestety nawet najwięksi gracze na rynku nie boją się ryzykować swojej reputacji i bezczelnie oszukują ludzi.
Linki dla Google:
Chałupnitwo
Podświadomość
Oszustwa
Zarabianie
Chałupnictwo
Społecznościówki zrobiły sobie, razem z firmami produkującymi gry, niezły biznes na użytkownikach.
Mianowicie, można zagrać sobie w jakieś podrzędne gry za darmo. Po pewnym czasie, jak się wciągniemy to żeby mieć dostęp do lepszych opcji, o trzeba je wykupić za prawdziwe pieniądze. Jak na razie nie ma w tym nic złego. Można zapłacić też wirtualną gotówką, ale wtedy zostajemy zapisani na usługi płatne prawdziwymi pieniędzmi.
Za przykład weźmiemy jedną z gierek. Rozwiązujemy w niej quiz. Po udzieleniu odpowiedzi na cztery proste pytania , użytkownicy otrzymywali informację, że wyniki będą przesłane do nich SMS-em. Mieli podać numer telefonu i dostawali na komórki kod, którym mieli zatwierdzić operacje. Gdy zdecydowali się to zrobić, to nieświadomie zapisywali się na płatną 9,99 dolara miesięcznie subskrypcję usługi. Oczywiście nikt nigdzie nie podał im informacji na ten temat!
Po pewnym czasie na stronie pojawiają się nowe gry, które bazują na tym samym schemacie.
Niestety nawet najwięksi gracze na rynku nie boją się ryzykować swojej reputacji i bezczelnie oszukują ludzi.
Linki dla Google:
Chałupnitwo
Podświadomość
Oszustwa
Zarabianie
Chałupnictwo
czwartek, 31 grudnia 2009
Życzenia noworoczne
Wszystkim czytelnikom życzę zdrowa i szczęścia na Nowy Rok, żeby ten rok był lepszy od poprzedniego. Oby was ominęły oszustwa i ich przykre konsekwencje. Życzę wam szampańskiej zabawy i aby kacyk nie męczył :)
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Oszustwa
Potęga dobrego nastawienia
Podświadomość
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Oszustwa
Potęga dobrego nastawienia
Podświadomość
poniedziałek, 28 grudnia 2009
Payback- kolejna cudowna promocja.
Niejeden z was na pewno widział reklamę programu lojalnościowego Payback. Otóż za kupowanie w wybranych sklepach i tankowanie na niektórych stacjach dostajemy punkty, które można wymienić na przeróżne rzeczy. Wszystko pięknie wygląda, ale wystarczy spojrzeć do katalogu i już cały czar pryska. I tak za patelnię zapłacimy 3 490 punktów. W BP za każdy litr paliwa dostaje się 1,5 punktu. Żeby otrzymać patelnię należy więc wydać 9 500 złotych, czyli zatankować 2 200 litrów benzyny lub oleju napędowego. W sklepie sprzęt kosztuje 80 PLN. Czyli z ceny każdego litra paliwa kupionego w BP za ok. 4,2 zł, tylko 4 grosiki zasilą moje konto.
I co? Dalej uważacie to za okazję? Chyba lepiej poszukać tańszej stacji benzynowej. Wystarczy, że paliwo jest 5 groszy tańsze i już wyjdziemy na tym lepiej.
Teraz kolejny przykład:
Aparat cyfrowy Samsung wyceniono na 39 490 punktów. Aby go dostać należy wydać 110 000 złotych!
Teraz zacytuję wypowiedź pewnej osoby, która porównała polski Payback z niemieckim:
Czyli na pierwszy rzut oka polski payback jest lepszy, a tak naprawdę jest dwukrotnie mniej opłacalny.
Ostrzegam was przed takimi promocjami, są tylko dojeniem klientów z ich pieniędzy.
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Pozycjonowanie
Kasa
Linki
Zarabianie
I co? Dalej uważacie to za okazję? Chyba lepiej poszukać tańszej stacji benzynowej. Wystarczy, że paliwo jest 5 groszy tańsze i już wyjdziemy na tym lepiej.
Teraz kolejny przykład:
Aparat cyfrowy Samsung wyceniono na 39 490 punktów. Aby go dostać należy wydać 110 000 złotych!
Teraz zacytuję wypowiedź pewnej osoby, która porównała polski Payback z niemieckim:
Okazało się, że zazwyczaj będę dostawać 1 punkt za 3 zł na Allegro, 2 zł w Realu, 2 zł w Kolporterze oraz 3 punkty za 2 litry benzyny w BP. Niemcy dostają 1 punkt za 1-2 euro wydane w sklepie. Można więc przyjąć, że jeden niemiecki punkt jest wart 2,5 polskiego. Niby jak zwykle, dopóki nie dojdziemy do nagród. Wzięłam to co jest najtańsze.
Żeby dostać torbę na zakupy Reisenthel Shopper Polak ma dać 4999 punktów albo 500 punktów + 44,99 zł. Niemiec - 999 punktów albo 200 punktów + 7,99 euro. Oznacza to, że dla zebrania punktów na torbę Polak musi wydać 12500 zł (przyjęłam średnio 2,5 zł za 1 punkt), a Niemiec 1500 euro czyli 6200 zł (kurs 4,14 zł).
A teraz finał!!! Zarówno w Polsce jak i w Niemczech tę torbę można kupić za 32 zł + koszty wysyłki. Buuu! Gdzie jest mój stary dobry program BP Partnerclub, gdzie kiedyś za marne 100 punktów (100 litrów benzyny, czyli jakieś 400 zł) można było dostać rabat w Merlinie (10% zakupów czyli 15-20 zł)?
Czyli na pierwszy rzut oka polski payback jest lepszy, a tak naprawdę jest dwukrotnie mniej opłacalny.
Ostrzegam was przed takimi promocjami, są tylko dojeniem klientów z ich pieniędzy.
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Pozycjonowanie
Kasa
Linki
Zarabianie
sobota, 19 grudnia 2009
Supermarkety nas okradają
Idę sobie do pobliskiego supermarketu i robię zakupy. Patrzę, a tu promocja. Szampon kosztuje 8zł. Wkładam go i robię dalsze zakupy. Po dojściu do kasy płacę za wszystko i biorę paragon. Przeglądam go i zauważam coś dziwnego. Otóż szampon nie kosztuje 8zł tylko 9! Wracam do kasy i pytam się kasjerki, co to ma być?! Ona zaczyna ściemniać, że zaraz zmienią cenę, że za mało mają ludzi itd.
Oczywiście historia jest fikcyjna, ale pokazuje precedens, jaki się szerzy wśród supermarketów. Zupełnie inne ceny są na półkach, a inne nabite na kasie. Przez to sklepy oszukują nas na bardzo duże sumy, mimo, że tego nie zauważamy. Gdyby tak na każde 100 złotych wydane w sklepie przypadało 5% oszukane, to wtedy w skali roku sklep ma ogromne dodatkowe zyski. Oczywiście klienci nie patrzą na ceny w paragonach, mało tego, nawet nie zabierają paragonów.
Ludzie w dzisiejszych czas reagują na promocję bardzo emocjonalnie i łatwo dają się zmanipulować. Często sklepy dają naklejkę z napisem promocja i zwiększają cenę produktu. Jest to zwykłe wykorzystywanie niewiedzy klientów i upoważnia do pozwania sklepu o oszustwo.
Niewątpliwie czyn ten kwalifikuje się pod Art. 286 Kodeksu karnego:
Art. 286. § 1. K.k. - Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Oczywiście nikomu się nie chce pozywać sklepu o kilka złotych, a to spory błąd.
Pozdrawiam, Bremes
Od dzisiaj będę umieszczał pod wpisami tzw." linki dla google". Służą one tylko i wyłącznie do lepszego pozycjonowania tego bloga.
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Pozycjonowanie
Linki
Praca w internecie
Oczywiście historia jest fikcyjna, ale pokazuje precedens, jaki się szerzy wśród supermarketów. Zupełnie inne ceny są na półkach, a inne nabite na kasie. Przez to sklepy oszukują nas na bardzo duże sumy, mimo, że tego nie zauważamy. Gdyby tak na każde 100 złotych wydane w sklepie przypadało 5% oszukane, to wtedy w skali roku sklep ma ogromne dodatkowe zyski. Oczywiście klienci nie patrzą na ceny w paragonach, mało tego, nawet nie zabierają paragonów.
Ludzie w dzisiejszych czas reagują na promocję bardzo emocjonalnie i łatwo dają się zmanipulować. Często sklepy dają naklejkę z napisem promocja i zwiększają cenę produktu. Jest to zwykłe wykorzystywanie niewiedzy klientów i upoważnia do pozwania sklepu o oszustwo.
Niewątpliwie czyn ten kwalifikuje się pod Art. 286 Kodeksu karnego:
Art. 286. § 1. K.k. - Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Oczywiście nikomu się nie chce pozywać sklepu o kilka złotych, a to spory błąd.
Pozdrawiam, Bremes
Od dzisiaj będę umieszczał pod wpisami tzw." linki dla google". Służą one tylko i wyłącznie do lepszego pozycjonowania tego bloga.
Linki dla Google:
Chałupnictwo
Pozycjonowanie
Linki
Praca w internecie
Subskrybuj:
Posty (Atom)